„CZY TY SKOŃCZYŁAŚ PSYCHOLOGIĘ I PSYCHOTERAPIĘ?”

Takie kiedyś otrzymałam pytanie w kontekście używanych przeze mnie słów na fanpage’u. Tak, ukończyłam psychologię i dwuletnie studium psychoterapii Arnolda Mindella. „Ale metody, których używasz są spoza nauki”. Tak, zgadza się, większość metod, których używam, czyli szamanizm, Kroniki Akaszy, Ustawienia przy bębnie szamańskim i praca z procesem w kawałku szamańskim u Arnolda Mindella nie wywodzą się z nauki, ale od Szamanów, ludzi spoza systemu. Większość moich Nauczycieli na mojej drodze (w tym Arnold Mindell) tworzyli własne metody w oparciu o eklektyczne spojrzenie na człowieka i sposoby pomagania. Wielowymiarowe spojrzenie. Żeby uznać, że coś jest niewystarczające, zbyt wąskie, żeby móc to poszerzyć, trzeba to poznać. Tak robili moi Nauczyciele, tak postępuję też ja w swojej pracy.

W ostatnich tygodniach po ukończonym studium w Instytucie Psychologii Procesu, mocno biłam się z myślami, czy podjąć drugi etap nauki w Instytucie i podążyć w stronę certyfikacji, co oznaczałoby dalszą naukę i pomaganie ludziom pod superwizją i koniecznością ograniczenia swoich metod do tej uznanej przez Instytut. To byłaby dla mnie bezpieczna droga w strukturze. I duża część mnie chciała tam pójść dalej. Ze względu na społeczność, poczucie przynależności, bezpieczne podążanie za Nauczycielami. W tym samym czasie w moich snach i zbiegach okoliczności w moim życiu zaczęły pojawiać się wiedźmy, płonące stosy, zbuntowane wściekłe smoki, kobiety, które żyją poza systemem, nieoczekiwana podróż w góry świętokrzyskie. Moje ciało mówiło „nie”.

Pomyślałam, że uczyłam się sposobów pomagania ludziom przez 15 lat, a od 2015 roku pracuję z ludźmi.

I czas zacząć się dzielić całością. Nie umiem się zwężać.

I ostatecznie zostałam przy swojej drodze. Nieprzystającej do systemu nauki i psychologii, instytutów i formalnych systemów superwizyjnych. Zdaję sobie sprawę, że to może być nie do przyjęcia i kontrowersyjne dla wielu. Ale taka jest moja prawda. Miarą prawdy jest dla mnie skuteczność i to, co pokazuje mi doświadczenie w pracy z klientami.

Archetyp Wiedźmy dotychczas nie był mi bliski, ale teraz zaczyna nabierać dla mnie znaczenia. Kobiety eksplorujące perspektywy alternatywne do ogólnie przyjętej, bywają wygnane, samotne i nie jest to łatwe.

Mam nadzieję, że żyjemy w czasach, gdy ludzie niemieszczący się w ramach też mają swoje miejsce w społeczeństwie XXI wieku, tak zróżnicowanym i skomplikowanym.

Człowiek jest ogromną Tajemnicą. Ty jesteś Tajemnicą. Chcę ją nadal odkrywać.

Zdjęcia: unsplash.com (Miriam Espacio, Joshua Newton, Joanna Kosinska, Mark Tagethoff)

ŚCIEŻKA SERCA

„Ścieżka serca sprawia, że czujesz się silny i szczęśliwy, gdyż podąża ona za snami, twoim śniącym ciałem, twoim mitycznym zadaniem. (…)

Ścieżka serca jest ścieżką płynną, bez sztywnych tożsamości. To starożytna chińska Droga – Tao. To woda. Nie ma formy i nie ma planów, ale płynie wszędzie tam, gdzie otwiera się przejście. Wojownik na ścieżce serca jest jak flet, który pozwala, by wiatr grał na nim jego własną melodię”

„Psychologia i szamanizm” Arnold Mindell

Czy jesteś na swojej ścieżce serca?

Co blokuje Ci do niej dostęp?

Jak można ją odkryć?

Ścieżka serca to przeciwność wysiłku, walki, przetrwania.

Wolne serce to takie, które nie musi się już bronić i nie musi zdobywać.

W harmonii z otoczeniem jest sobą.

Kroniki Akaszy
Usiądźmy razem w gabinecie – odkrywaj swoją Ścieżkę Serca.